POLITYKA

Trująca być może kiełbasa wyborcza

To jest zdjęcie świni którą podłożył nam rząd. Świnia była prawdopodobnie chora jak wiele jej koleżanek, ale żeby się dobro się nie zmarnowało, świnia trafiła do puszek. Tak powstały konserwy z wieprzowiną w sosie własnym, lub mielonka wieprzową, lub z pasztetem mazowieckim. Jednym słowem paluszki lizać, bo nic tak nie smakuje jak mięso świnki zarażonej ASF.

Zarażonym mięsem pan minister obrony Macierewicz (działający w porozumieniu z Jurgielem), usiłował nakarmić wojsko, bo zainfekowane konserwy trafiły przede wszystkim do wojskowych magazynów.  Wyglądało na to, że misterny plan wytrucia polskiej armii zakończy się pełnym powodzeniem, ale jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności sprawa się rypła. Ktoś wyniuchał ów śmierdzący problem i doniósł mediom. Tym wrażym i polskojęzycznym, bo te narodowe, nosiciele prawdy objawionej, o problemie nawet się nie zająknęły. No i zrobił się raban, z którego na razie nic konkretnego nie wynika. Nie słyszałem o śledztwie które by nakazał wszcząć tak czujny zawsze, acz jak widać z wyjątkami, naczelny prokurator i inkwizytor Ziobru Zbigniew, lub któryś z jego podchujaszczych.

Być może coś w tej sprawie się ruszy, być może nie, ale zastanawia pewien rodzaj konsekwencji z jaką rząd zamierza zneutralizować społeczeństwo.

Bo albo na potegę wycinają nam puszczę, albo na potęgę pod nosem palą nam tony śmieci, nota bene specjalnie na tę okazję ściągane z zagranicy, albo trują skażonym mięsem, zaczynając co oczywiste od armii. A ponieważ zupełnie przy okazji służba zdrowia nam leży i kwiczy, więc nawet nikt nie będzie w stanie zająć się zainfekowanymi i ciężko zatrutymi. Będziemy zdychać jak muchy.

Sprawa z tym mięsem jest poważna o tyle, że PiS na potęgę organizuje spotkania wyborcze na których konsekwentnie częstuje kiełbachą. A wiecie z czego ta kiełbacha (wyborcza) jest zrobiona? Ja nie wiem, ale podejrzenia mam! Przeto, czy plan wyborczy PiS nie zakłada, że czym szybciej i czym więcej teraz wytrujemy, tym mniej zgłosi się do urn. A im mniej przy urnach, tym szanse nasze większe?

Szczególny apel mam do mieszkańców Warszawy, zwłaszcza tych prawdziwych, rodowitych. Kochani, zalecana jest daleko idąca ostrożność. Bo pytanie które tu i owdzie pada, brzmi: czy prawdą jest, iż pewien bylejaki kandydat, na tak chętnie i namiętnie organizowanych (na zlecenie PiS) imprezach plenerowych, serwuje warszawiakom zakażone mięso w postaci wyborczych kiełbasek z grila?

Po mojemu na bank chcą nas/was wytruć, los wyborów pozostawiając tym samym w rękach słoików. (r)

 

2 odpowiedzi »

  1. Efekt będzie raczej odwrotny.Na spotkania wyborcze z PiSem chodzą raczej wyborcy PiSu, a więc PiS tym sposobem wytruje swoich wyborców. I wygra opozycja ! I chwała bogu !

  2. Armii nie wytruja. Ale, rozsieja ten syf z ASF po calym kraju – wystarczy, ze odpadki z kotla / kantyny trafia do jakiejs hodowli swin. O to, zeby nie trafialy, chodzi w calych tych procedurach sanitarno/izolacyjnych.

    Dobrze przynajmniej, ze przecieki prasowe ostrzegly (niektorych) rolnikow… Ciekae, jak wojsko bedzie teraz utylizowac te odpady. Byc moze pare procesow nas czeka – z zarazonych hodowli, no i szybkie zamkniecie granic dla wspanialej polskiej wieprzowiny i jej przetworow….

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.