MEDIA

Dali tyłka. A co z rachunkami?

Wychodzi na to, że kompromitacja polskich piłkarzy na mistrzostwach świata ma wiele dobrych stron. Wszystkich pewnie nie wymienię, więc skupię się na najważniejszych z mojego punktu widzenia.

Po pierwsze nie musimy już dłużej oglądać nieudaczników kompromitujących piłkę nożną (końcówka meczu z Japończykami to koronny dowód). Po drugie, szczęśliwie w miarę wcześnie eksplodował pracowicie i bez sensu pompowany balon, eksplodował z hukiem i widowiskowo i o to w gruncie rzeczy chodziło. No i wreszcie – co mnie osobiście bardzo cieszy – kurwizja, rządowa fabryka kłamstw i propagandowego gówna dostanie sporo po kasie.

A chodzi o reklamy.

Gdyby tak zwana polska reprezentacja grała dobrze i wyszła z grupy, to z każdym kolejnym meczem rosła by zapewne oglądalność, oraz co oczywiste, ceny reklam. Kurski nabijał by kabzę kierowanej przez siebie gadzinówki. A tymczasem chuj, dupa i kamieni kupa. Chłopcy, nasi biało czerwoni (z naciskiem na biali) dali tyłka – w tym wypadku chwała im za to – i tym samym żegnajcie marzenia o grubych milionach. Bo cena statystycznego spotu przy meczu Polaków była plus minus dwa – trzy razy wyższa, niż w przypadku innych spotkań.

I dla przykładu za 30-sekundowy spot przy meczu z Kolumbią trzeba było zapłacić 395 tysięcy, a za ten sam spot przy meczu np. Hiszpanów z Portugalczykami, już niecałe 110 tysięcy. Po fazie grupowej, gdyby orły polskie nadal jako tako fruwały, spoty przy ich meczach kosztowały by grubo powyżej pół miliona. Więc pan prezes Kurwski zacierał łapska. Co ciekawe „sponsorami” TVPiS, czyli głównymi nabywcami bezsensownie drogich czasów reklamowych, były przede wszystkim państwowe spółki co oczywiście nikogo nie dziwi. Był rozkaz to kupowali.

Wszystko się jednak posypało i z planów o wielkiej kasie nici. Z dnia na dzień reklamy zaczęły drastycznie tanieć, a i tak chętnych nie widać.

Ba, jak donoszą wiewióry z Woronicza, czyli wedle plotek, są tacy klienci, którzy reklamy już zakupione próbują wycofać z obiegu żądając zwrotu kasy, lub zabiegają o udzielenie daleko idących rabatów. Kupowali spoty przy meczach Polaków, a skoro tych wymiotło z turnieju, to reklamowanie się nie ma dla nich sensu. Bo jeśli wyłączyć mecze, czy niektóre inne wydarzenia sportowe, to w publicznej telewizji nie ma sensu jakiekolwiek reklamowanie się. Zamiast zysków można ponieść straty. Wizerunkowe zwłaszcza.

Czyli podsumowując, TVP na mistrzostwach za bardzo nie zarobi a biorąc pod uwagę zakup praw, to może nawet i straci. Wypada zacierać tylko ręce, bo to wspaniała wiadomość. Będzie mniej kasy na produkcje propagandowego, kłamliwego gówna codziennie wylewającego się z ekranu i atakującego coraz bardziej pijany naród.

Ale niestety jest też zła wiadomość. No bo jak Kurwskiemu nie styknie kaski, to w te pędy pobiegnie do Jarka a Jarek nakaże, tak jak już nakazywał, żeby sejfy kurwizji napełnić państwowymi „pożyczkami”. A ponieważ państwo, którego emanacją jest właśnie Kaczynski z banda swoich troglodytów, ma tylko to co nam zabierze, więc wychodzi na to, że za wtopę z reklamami zapłacimy my wszyscy! Dał dupy Lewandowski z kolegami a za leczenie bólu tyłka zapłacisz najpewniej ty obywatelu. A jeśli nie daj boże płacisz abonament idioto skończony, to tracisz dwa razy. (r)

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.