Jackowski Jan Maria Magdalena

Jan Maria (i Magdalena) Jackowski jest człowiekim pruderyjnym i zasadnicznym kiedy trzeba, kiedy partia i ojczyzna tego wymaga, oraz bezpruderyjnym, kiedy mu się wydaje, że nikt go nie widzi. W tym sensie nie odstaje od wzorca typowego pisiora po przejściach.

Jego poglądy na moralność są powszechnie znane, także myszom w jego piwnicy, cześć z nich nawet się wyprowadziła, bo wpadły w popłoch. Drażnią go stringi na sklepowej wystawie, zaś skąpe kostiumy plażowe u niektórych pań, doprowadzają do ideologicznej furii. Kobiety mają rodzić (nawet potworki) a nie paradować z odsłoniętymi tyłkami i wzbudzać niezdrowe reakcje erotyczne u takich różnych wałów.

Nic więc dziwnego, że kiedy senator wypoczywając na nadbałtyckiej plaży – po ciężkiej i pełnej poświęcenia  pracy dla najukochańszej Rzeczpospolitej – ściągnął gacie i nagusieńki jakim go jego bóg stworzył, stanął na brzegu morza, wywołał niemałą sensację. Wszystko zaś uwiecznił na zdjęciach Super Express a następnie opublikował.

Sesja zdjęciowa nie spodobała się jednak panu senatorowi Jackowskiemu, a szkoda, bo wypadł na niej nawet stosunkowo atrakcyjnie. Ot zadbany – w przeciwieństwie do zdecydowanej większości swoich partyjnych kolegów z Tarczyńskim włącznie – sześćdziesięciolatek, z którego nie jedna napalona wdówka (znamy takie) miała by jeszcze pożytek.

Wpierw się tłumaczył: „Jestem morsem, dlatego kąpię się cały czas”, ale kiedy skumał biedak, że to idiotyczne wytłumaczenie, przeszedł do kontrataku. Wydał oświadczenie uznając działania gazety za bezprawie.

„Trudno wyobrazić sobie jakikolwiek powód usprawiedliwiający publikowanie zdjęć z sytuacji absolutnie prywatnej. Niezależnie od wykonywanego zawodu, każdy z nas ma prawo do prywatności i niezakłóconego czasu wolnego, a nie w trakcie wykonywania przeze mnie jakichkolwiek obowiązków zawodowych. (…) Nie sposób uznać, iż każdy polityk jest 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu osobą publiczną”.

Zapowiedział, że złoży zawiadomienie do prokuratury oraz pójdzie do sądu po sprawiedliwość.

No więc tak panie senatorze PiS Jackowski Janie, Mario i Magdaleno w jednym…
Z pana zdaje się taki mors jak ze mnie kot norweski leśny. Bo mors to raczej zimą występuje i niekoniecznie nago, choć oczywiście odchyły od normy bywają, co w przypadku Jackowskiego jest nawet dość prawdopodobne.

Zła wiadomość jest niestety taka, że jako senator, pan Jackowski Jan Maria i tak dalej, jest przez 24 godziny na dobę i przez 7 dni w tygodniu osobą publiczną (artykuł 115 § 13 k.k). Więc jeśli biega po plaży publicznej, choć niby dzikiej i świeci gołą dupą, to musi się liczyć z możliwością zrobienia zdjęcia i pokazania go suwerenowi. Nie inaczej by było, gdyby z tym odsłoniętym dupskiem biegał w południe po Marszałkowskiej.

Poza tym – a to akurat jest bezdyskusyjne – pana senatora przyłapano z nagim dupskiem i pomarszczonym fiutkiem w miejscu ogólnie dostępnym, więc nie ma mowy o naruszeniu jakiejkolwiek jego prywatności i intymności.

Wyobraźmy sobie cóż to byłby za skandal, gdyby akurat przemykały tam jakieś dzieci, albo nie daj boziu zakonnice? Przecież dwie by natychmiast zemdlały a kolejne dwie dostały cieczki. No sytuacja nie do pomyślenia generalnie. Oczywiście, gdyby szanowny pan senator Jackowski z tym fiutkiem na wierzchu paradował po terenie prywatnym i ogrodzonym, to mielibyśmy do czynienia z zupełnie inną jakością. Ale tak nie było.

Niech więc składa to zawiadomienie, niech włóczy się po sądach, ale raczej przegra, no chyba, że w międzyczasie sądy a w zasadzie sędziowie, będą już całkowicie ziobrowe, dyspozycyjne i na rozkaz.

Wszystko zaś przez głupotę. Bo trzeźwo na to patrząc, gdyby Jan Maria i Magdalena Jackowski, bogobojny dzieciorób i pies na picze, nie wyskoczył jak Filip z konopii z tą całą prokuraturą i sądem, to nikt by się tym jego bladym tyłkiem nie zainteresował. A mało to ludzi nago do Bałtyku wchodzi. Ale nie, on postanowił wydać kretyńskie oświadczenie i tak oto prywatny epizod bez znaczenia stał się sprawą wagi państwowej.

Trudno też nie zauważyć, owej charakterystycznej dla PiS i jakże powszechnej hipokryzji i mierzenia rzeczywistości różną miarą, w zależności od potrzeb. Bo oto pan senator twierdzi głupio, że rozbierał się i epatował nagością „w czasie prywatnym” i „po godzinach pracy”, ale kiedy jego funfle nagrywali ”U Sowy” politycznych przeciwników, to wszyscy oni, ci nagrani, byli wtedy jak najbardziej „publiczni” i „na służbie Rzeczpospolitej przez 24 godziny”, mimo że w knajpie siedzieli wieczorem i po robocie.

Zauważcie poza tym, że pan senator razem z tą swoją popierdoloną do cna partią, z upodobaniem i zadziwiającą konsekwencją stara się zaglądać każdemu w majtki, a jak jego samego złapali bez majtek i z dyndającą fujarą, to nagle okazuje się być on osobą prywatną i poszkodowaną. I powiem wam tak na koniec: ja w sumie to kompletnie nie mam nic przeciwko temu, że ktoś kąpie się i po plaży łazi nago, tylko jak już zejdzie z tej plaży, niech nie wrzeszczy o powszechnej nieobyczajności z którą trzeba jak najszybciej skończyć. (r)

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

4 myśli w temacie “Jackowski Jan Maria Magdalena

  1. Bardzo dobrze i dobitnie napisane, pan Jackowski dyzurny pajac , zawsze ma gotowa odpowiedz na dzialania opozycji, odpowiedz nie zawsze zgodna z prawda, odpowiedz msciwa jak na polityka pisu przystalo, dostalo sie po lapach Marysiu ?

  2. fajnie by było zapytac o komentarz lub opinie jakiegos grubasa z episkopatu. Cokolwiek by powiedział i tak mozna by drzec sobie dalej łacha z senatora, z pis, z episkopatu, a nawet z radia ma ryja i z całej tej hipokrytycznej blazenady. A swoją drogą, fajne zdjecie portretowe Jana Marii. Fotograf artysta. Pełen wykwit intelektu pisowskiego w oczach…

  3. Przypomina mi się doskonały filmik pt. Hipokryzja ze znanym aktorem Zdzisławem Leśniakiem w roli głównej.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.