EXTRASY

Szorty Miss Derwish (34)

Tu w Izraelu z zupełnie niezrozumiałych dla mnie przyczyn (sorry, to taki żarcik) Polacy po przejściu fali autentycznej nienawiści, stali się teraz przedmiotem drwin. Jeden z tutejszych portali powołując się na pewien polski portal, podał wiadomość jakoby Polacy eksportowali do Rosji obornik, czyli najzwyczajniejszy w świecie gnój. 

Tak na marginesie to doprawdy nie wiem, czy przedmiotem drwin i niewybrednych czasem uwag powinni być napewno Polacy, czy może jednak bardziej Rosjanie, który ów gnój kupują. No bo moi drodzy patrząc na to zdroworozsądkowo, robić interes na gnoju to naprawdę jest wyczyn i nawet my Żydzi jesteśmy skłonni wam tego zazdrościć.

Mówi się, że tego polskiego gnoju potrzebują ruskie fermy grzybiarskie, ale dla chcących sobie podworować nie to akurat jest istotne, a w zasadzie nawet jest bez znaczenia. Liczy się okazja do przysłowiowego darcia łacha.

Najpopularniejszy w ostatnich dwóch dniach greps, i w sumie łatwy do przewidzenia to taki, że czego jak czego ale gówna to ostatnio w Polsce nie brakuje. Nic więc dziwnego, że rząd za wszelką cenę jego nadmiar usiłuje wypchnąć zagranicę. Śmierdzi mocno u nas, to niechaj trochę pośmierdzi u innych – brzmi zdaje się nieoficjalny przekaz. A dlaczego akurat do ruskich? No, bo ruscy jako jedynie są zadowoleni z polskiego gówna. Poza tym bądźmy szczerzy – mówią inni – cóż wartościowego można z Polski importować? Raczej tylko gówno. Czyli jest nadzieja, że pisiory wkrótce wyjadą – dodają z kolei ci, co znają Polskę trochę lepiej i czują do niej ciągle jaki taki sentyment.

Takie mniej więcej kalambury w publicznej przestrzeni chodzą. Pomijając już sprawę tego gnoju, to warto zauważyć, że przy kawiarnianych stolikach, oraz obowiązkowo w tak zwanym dobrym towarzystwie (cokolwiek to znaczy) dobrze widziane jest dziś opowiadanie nieprzyzwoitych dowcipów o Polsce i Polakach. Ich styl jest oczywiście wprost proporcjonalny do ilości wypitego alkoholu. 

No ale tak się jakoś porobiło, że głupie i czasami zdecydowanie poniżej pasa dowcipy, opowiada się teraz nie o Arabach, tylko o Polakach, a na pytanie dlaczego tak się dzieje, sami tam nad Wisła musicie znaleźć sobie odpowiedź. ♦ Piszę jak jest, nie ma zmiłuj i nie ma to tamto. (City Yafo, IL – Dizengoff St – Aroma Cafe).

2 odpowiedzi »

  1. chamstwo rzy w Tel-Awiviez dowcipow o Polakach , chamstwo rzy w Warszawie z dowcipow o Zydach . Jedni warci drugich. Nie ma narodow wybranych.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.