Chicago czeka, cyrk przyjechał

Nie mają racji ci, którzy uważają, że 50 dolców za wstęp na show Antoniego Macierewicza w Chicago to cena wygórowana i niewspółmierna do oferowanych atrakcji. Nic podobnego! Za widowiska na najwyższym kabaretowym poziomie trzeba bulić i nawet gdyby organizatorzy żądali po 100 dolców od łba, zaręczam cenę tę warto zapłacić.

Weźcie pod uwagę specyfikę amerykańskiego i polonijnego de facto rynku, oraz gusta tamtejszych widzów. My mamy takie pośledniego gatunku małpy na codzień a w związku z tym nie musimy płacić 50 baksów za ich oglądanie. Są gratis w telewizorze, a te bardziej rasowe choćby w warszawskim zoologu. Żeby je zobaczyć wystarczy zapłacić 9 złotych (14 w sezonie). Natomiast dla Amerykanów, zwłaszcza tych rdzennych z Podhala, to mimo ujawnienia się pana Trumpa, małpa, i to jeszcze z brzytwą, nadal jest sporą atrakcją.

Pamiętajmy bowiem, że Antoni jest szefem państwowej podkomisji do zbadania pewnego zamachu lotniczego, czyli de facto jak życie i doświadczenie nas uczy, szefem i samcem alfa obwoźnego cyrku. No, ale to zrozumiałe, bo skoro jest szefem podkomisji państwa PiS, to w zasadzie z automatu jest też szefem tego cyrku. Jedyna wątpliwość jaka mnie tu dręczy, to czy robiąc show powinien posługiwać się symbolami Polski, zwłaszcza odpłatnie. Oczywiście wątpliwość ta w niczym nie zmienia istoty rzeczy takiej, że to w tej chwili jeden z nielicznych już cyrków, gdzie tresuje się zwierzęta, niektóre nawet z profesorskimi tytułami. Jego występ jest więc atrakcją i bilet musi słono kosztować.

Poza tym, jak głoszą plakaty, spotkanie ma się odbyć 20 kwietnia „w reprezentacyjnej hali Millennium Knickerbocker Hotel Chicago”, a tak ekskluzywne miejscówki, też mają przecież swoją cenę. Po przycięciu przez Błaszczaka kart kredytowych, Antoni może nie mieć czym płacić za wynajem.

Spektakl cyrkowy pana Macierewicza na koniec ma uatrakcyjnić koncertem artysta Paweł Piekarczyk. Nie wiem kim jest pan Piekarczyk i czy wart jest chociaż centa, ale zakładam, że pewnie ma o sobie wysokie mniemanie i za przysłowiowego hod-doga z musztardą raczej nie będzie występował. Więc suma summarum te 50 zielonych to tak bardziej po kosztach jest, niż dla zarobku. Poza tym chodzi też o przyzwoitość, bo przecież nie można tak bez opamiętania zdzierać kasy z polonusów, spragnionych kontaktu z ojczyną niczym Marley marihuany. Byłoby to nieetycznie i wysoce niepatriotycznie by było. A zaręczam, że idiotów chętnych za ten „poranek bajkowy” zapłacić znajdzie się całkiem sporo.

A tak na marginesie to z uwagą bym wysłuchał co do powiedzenia w tej sprawie ma ministerstwo obrony, bo jakby nie patrzeć owa podkomisja to fragment oficjalnej struktury MON. Robienie zaś pośmiewiska z poważnego ministerstwa może i uchodzi w Polsce, ale za granicą już nie za bardzo. Chociaż z drugiej strony… Nie po raz pierwszy wychodzimy na idiotów, więc pewnie i tym razem nikt tam szczególnie nie będzie zdziwiony.

No i pewnie głupie pytanie na koniec. Do tego Chicago to oni latają jak opętani, a do Smoleńska ani razu nie polecieli. Jak myślicie, dlaczego?  (r)

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

6 myśli w temacie “Chicago czeka, cyrk przyjechał

  1. Jeśli wierzyć cenom podawanym przez mapy Googla, to Millennium Knickerbocker Hotel Chicago jest jednym z najtańszych w tej okolicy. 361zł, a obok 400, 579, 738.

  2. Antoni Macierewicz jezdzi do Chicago od lat i wyłudza kasę od Polonii. Wystepuje nie tylko w salach widowiskowych, ale prezentuje sie namietnie na stacjach radiowych, najczesciej na WPNA 1490 AM, u pani red. Łucji SLiwy, ale nie tylko. Sam słuchałem go przez lata na 1330 i 1080AM. Klei totalne farmazony o Polsce w niewoli i tego typu wariactwa i namawia do zbiorek pieniedzy. W ten sposob wyłudzał kase na ZChN, ROP, jakies pomniejsze kabarety, a potem na PIS. Według prawa amerykanskiego zbiorki te sa NIELEGALNE, Macierewicz nie odprowadził podatku i tak naprawde nikt nie wie, co robił z kasą, którą wyłudził. Według mnie, ktos powinien to zgłosic tego pana do IRS i INS, poniewaz prowadzi dzialalnosc zarobkową bez posiadania stosownego pozwolenia na pracę. Macierewicz jest bardzo czestym gosciem w radiotonach na poksojezycznych stacjach radiowych w aglomeracji chicagowskiej. Jest tam tez dobry grunt. Ludzie z polskich zagłębi nacjonalistycznych – Białystok, Tarnów, Podkarpacie – czyli nieuki pisowskie. Skoro chcą i lubią takie rozrywki, jak błazenady posła Macierewicza – niech bulą, nawet po 200 USD za spektakl. Nie moja sprawa. Moja sprawa, zeby Macierewicz rozliczył się z tej kasy przed amerykanskim fiskusem.

    1. Marcinie, nikt z nas pewnie tu z Polski do IRS tego pana nie zgłosi. Powinniście zrobić to wy, tam mieszkający, bo najlepiej wiecie o co chodzi i jak to zrobić. Pełna zgoda co do tego, że to tęgi hochsztapler i naciągacz i ktoś wreszcie powinien go udupić. Pozdrowienia.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.