Jeszcze raz o zakazie handlu wszelakiego.

Handlowa paranoja sama zaczyna się nakręcać. Niezależny Związek Zawodowy Pracowników i Współpracowników Ważnej Telewizji Komercyjnej, wystąpi z prośbą /wnioskiem do promotora wolnych od handlu niedziel i obowiązkowych modlitw w kościołach, czyli do Solidarności i osobiście psa Kacperka, aby zapis ustawowy o tych wolnych niedzielach, rozciągnąć także na telewizje. Wszelakie.

 ◊

De facto bowiem jest tak (a oni, ci związkowcy telewizyjni wiedzą najlepiej), że istotą działania każdej telewizji, zwłaszcza komercyjnej, jest de facto handel. Sprzedają tam bowiem czas reklamowy, oraz sprzedają – co jest oczywiste – kontent, czyli programy. Te programy zresztą zazwyczaj kotoś inny im dostarcza, a więc też produkuje i sprzedaje.

Działa podobny schemat ja w przypadku sklepów. Tam producent Kowalski produkuje marchewkę, pietruszkę i selery i sprzedaje to sieci handlowej Kacperek. Z kolei sieć Kacperek sprzedaje ów towar (z odpowiednia marżą) nam klientom. Teraz sieć Kacperek w określone niedziele nie może tego robić, bo ktoś postanowił, że tak ma być.

W TV jest dokładnie tak samo, tylko zamiast tej całej marchewki, sklep pod tytułem Telewizja oferuje nam na przykład widowisko „Jak oni tańczą„, lub serial „Jak oni się kochają”. Też produkuje to jakiś Kowalski i sprzedaje Wielkiej Telewizji Komercyjnej, która to z kolei ten towar pakuje w sreberka i opyla nam widzom.  Jest to więc czystej wody sprzedaż, czyli handel i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Proceder jako taki, powinien być natychmiast zakazany, w wolne od handlu niedziele.

Myślę, że jest to na tyle oczywiste, że ani pies Kacperek, ani właściciel psa przewodniczący Duda, ani cały związek jak leci (ostatecznie to już tylko jakieś jednostki), nie będzie miał nic przeciwko temu, żeby ukrócić tego typu działania.

Ludzie telewizji dziennikarze, operatorzy, technicy, niczym nie różnią się od kasjerek i pakowaczy i też chcą mieć niedziele dla siebie i swojej rodziny, nie wspomnę już o czasie dla boga, bo to jest oczywiste i bezdyskusyjne.

Poza tym bądźmy szczerzy, bez telewizji można się obyć ten jeden dzień, tak samo jak bez handlu. Nic strasznego się nie stanie i nikt na tym nie ucierpi. Więc piesku drogi Kacperku, namów swego pana by się pochylił nad słusznymi postulatami związkowców z Ważnej Telewizji Komercyjnej.

Zapieprzać powinna tylko rządowa TVPiS, ale umówmy się, oni niczym tam nie handlują, oni uprawiają ważną i dziejową misje, więc jadą na tym samym wózku co kościół, który jak dobrze wiemy też tylko misją się zajmuje, dlatego właśnie w niedzielę może być czynny.

Skoro jestem przy głosie i mogę jeszcze przez moment formułować postulaty, to chciałbym Szanowny Panie Przewodniczący zaznaczyć, że zakazem handlu w wolne od handlu niedziele, powinny być objęte również panie nieciężkich obyczajów/kurwy/prostytutki/dziwki (niepotrzebne skreślić), które ewidentnie łamią zakaz, bo w najlepsze kupczą swoim tyłkiem.

Myślę, że wie Pan Przewodniczący o czym mówię, bo ostatecznie rozmawiamy sobie jak mężczyzna z mężczyzną, a proszę mi pokazać mężczyznę, który choć raz na kurwach nie był.

No więc Panie Przewodniczący, one, te panie, ewidentnie świadczą usługi sprzedaży, bo swoje ciało – że tak powiem – sprzedają i za nic mają zakazy i nakazy, rzec można nawet, że ten wasz zakaz handlu w niedzielę mają głęboko w dupie. Jadać wczoraj pewną „autostradą uciech”, widziałem tych pań przynajmniej kilka, widziałem też klientów i – o zgroza – ani jednego inspektora od handlu, czy też pracy, żadnej PIPy jednym słowem, poza pipami wiadomego autoramentu.

Więc nie może być tak, że jedni w domu z rodzinami, albo w kościółku na klęczkach, a inni z tego samego sektora handlu, w robocie. A przecież, co nie jest tajemnicą, wiele z nich tak jak i kasjerki, też ma dzieci, rodziny i powinny tę wolną niedziele im właśnie poświęcić, a nie napalonym samcom. Powinny też iść do kościoła, ale nie po to co zwykle, gdy ksiądz zamówił, tylko dla oczyszczenia i dla pojednania się z bogiem.

Panie Przewodniczący raz jeszcze powtarzam, że tak nie może być i bardzo proszę o jak najszybszą Pana Przewodniczącego (i psa) reakcję. (r)

Opublikował/a

Niektóre opisywane tu wydarzenia mogą być wytworem mojej fantazji a nieistniejące fakty najprawdopodobniej zostały całkowicie zmanipulowane. Jakiekolwiek podobieństwo do osób powszechnie znanych i nieszanowanych jest jednak jak najbardziej zamierzone i nieprzypadkowe.

2 myśli w temacie “Jeszcze raz o zakazie handlu wszelakiego.

  1. „Poza tym bądźmy szczerzy, bez telewizji można się obyć ten jeden dzień, tak samo jak bez handlu. Nic strasznego się nie stanie i nikt na tym nie ucierpi.”- a o ile wzrośnie przyrost naturalny, a to przecież chrzciny i kasa, kasa, kasa.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.