POLITYKA

Niech wam bokiem ten zakaz wyjdzie

Zakaz handlu jest nieprecyzyjny, niepotrzebny i zupełnie bez sensu wkurwiający ludzi. Luki w przepisach i pojęciowy bajzel dodatkowo zachęca do jego obchodzenia, choćby po to, by zrobić na złość władzy, której zadaje się, że wie lepiej co nam trzeba.

W Polsce nie ma ani tradycji, ani tym bardziej potrzeby zakazywania handlu, zwłaszcza z powodu całkowicie z dupy wziętych powodów. Jeśli w zamyśle było dojebanie wielkim sieciom handlowym, których nie udało się ujaić podatkiem (odłóżmy między bajki te frazesy o rodzinie i pierdolenie o niedzieli, która jest dla boga), no to może się okazać, że to wielkie sieci dojebią państwu. A przy okazji znacząco pogorszą warunki pracy ludziom, którzy w tych supermarketach się pozatrudniali. W tygodniu będą zapierdalać tak jak nigdy dotąd nie zapierdalali, a niedziela i tak pójdzie na straty, bo cały dzień prześpią żeby jakoś się zregenerować. I nie rzucą tej roboty, bo niby gdzie pójdą?

W dupę dostaną też te mityczne małe, rodzinne sklepiki, bo jak się ludzie na zapas obkupią w tym Lidlu albo Biedronce, to pies z kulawą nogą nie zajrzy do pana Kazia na rogu. Bo i po co. Będzie drogo, towar stary i w ogóle bez sensu.

Taki sklep może handlować, pod warunkiem wszak, że za ladą stanę ja, właściciel. Wczuwam się więc na moment w rolę tego właściciela… i pytam: no dobrze, a jak sprzedawać będzie mój syn albo żona, albo wszyscy razem pospołu, to zakaz jest łamany czy wręcz przeciwnie?

Powiem więcej, ten sklep to jest taki nasz praktycznie rodzinny biznes, bo co prawda ja jestem formalnym właścicielem, ale żona i syn są na etatach, bo chcą mieć ZUS i ubezpieczenie. Wiec jak stoimy sobie razem za ladą w tę pierdoloną bezhandlową niedzielę, to jako ich pracodawca jestem przestępcą, czy nie jestem? I czy jakiś menda-chujek inspektor wałęsających się po osiedli mnie udupi, czy może jednak nie ma podstaw by mnie udupić? Czy żonę i syna potraktuje jako pracownikow najemnych, czy raczej jako członków rodziny i de facto współwłaścicieli sklepu, którzy razem ze mną walczą o przetrwanie? No takie pytanie są.

Co ciekawe, mamy też zachętę, a w zasadzie wezwanie do kontynuowania i twórczego rozwijania nowej polskiej tradycji, czyli podpierdalania. Sygnaliści będą w cenie. Bo ci od Pipy mówią, że „zaniepokojeni obywatele”, zaniepokojeni tym, że sklep jest otwarty a sprzedający zamiast garować w kościele, czy odpoczywając kłócić się z rodziną przy niedzielnym obiedzie, zza lady sprzedaje marchewkę, otóż ci „zaniepokojeni obywatele” mogą najzwyczajniej donieść na handlowca przestępcę. Taka postawa pewnie będzie się cieszyć sporą popularnością, bo donoszenie na bliźnich staje się zajęciem ulubionym i poważanym zwłaszcza przez pisbiomasę. Nic tak ich nie raduje, jak ujebanie bliźniego z byle powodu, choćby dlatego, że ma w życiu nieco lepiej lub więcej.

Rajdy po sklepach zapowiedzieli też „inspektorzy” mocno kabaretowego związku zawodowego Solidarność, politycznej wydmuszki na pasku i usługach piswładzy i pazernych czarnuchów. To solidaruchy są nota bene głównym promotora tego kuriozalnego zakazu. Piotr Duda osobiście ze swoim psem Kacperkiem, lobbowali od dawna za takim rozwiązaniem. Ludzi handlu wiedzcie więc, że to wszystko, ten cały iluzoryczny teraz wasz dobrobyt, zawdzięczacie głównie tym kutafonom!

I żeby było jeszcze śmieszniej, to na koniec chciałbym wam uświadomić, że ten gamoń Duda, knuje by bardziej jeszcze utrudnić nam życie. Oni chcą, to znaczy on i Kacperek, aby w te niedziele zamknięte były nie tylko sklepy, ale również – i to jak najszybciej się da – kina, teatry, kluby i restauracje. Ba, chcą też ograniczyć komunikację miejską, bo „kościół jest z pewnością na tyle blisko waszego domu, że nie ma potrzeby organizowania jakiś odległych wypraw”. Zapamiętajcie to sobie, zapamiętajcie też tego Dudę i jego sobakę! (r)

4 odpowiedzi »

  1. Kacperek Kacperkiem, współczuję pana… Ale blisko mam taki rzykład: Studentka pracuje wyłącznie sob-niedz. w pozostałe dni ma zajęcia na uczelni. Tak sobie ustawiła zycie i tak daje rade. Teraz straci robotę i nie wyzyje z tych sobot. Zresztą własciciel juz zapowiedział, ze musi zlikwidowac jej miejsce, bo mu sie nie opłaci trzymac ją na kilka godzin w sobote. Inne dziewcyny przejmą te godziny. I nasza studentka zostaje na lodzie. Tak to jest jak jakies pazdzierze zabierają się do układania mi zycia.

  2. Niedługo maj i zaczną się przyjęcia komunijne. A jak przyjęcie to w restauracji lub innym lokalu , wszystko muszą przygotować kucharki a obsłużyć kelnerzy. Uczty takie trwaja długo do późna w nocy bo kto bogatemu zabroni / i biednemu też/ Mam w rodzinie osoby które w maju wyrabiaja po 300 i więcej godzin a jednorazowo w soboty i niedziele po 15-20 . Poniedziałek lekki oddech i znów zapieprz. Niech Duda zlikwiduje pierwsze komunie to ludziska przestaną urządzać przyjęcia, niech zlikwiduje śluby, chrzty i pogrzeby to branża gastronomiczna odetchnie z ulgą i też będzie mieć wolne niedziele. Turyści i wczasowicze też powinni w niedzielę albo pościć albo sami sobie przygotowywać jedzenie, sprzątać pokoje hotelowe lub siedzieć w brudzie, żadnych smażalni ryb, żadnych lodów , hot-dogów i innego kapitalistycznego badziewia. Modlić się i pościć. Tylko co powiedzą związkowcy jak ich żony też zechcą mieć wolne niedziele nie tylko od gotowania i sprzątania ale i od łóżka?
    Jako kobieta podpowiadam że był już w historii taki strajk łóżkowy i zapewnił kobietom pełne zwycięstwo. Może więc warto spróbować z tej strony? Szkoda że co poniektórzy PiSdzielcy bezżnni.

    • „Branża gastronomiczna” na razie może pracować, no chyba że Kacperek i jego pan wprowadzą w życie kolejny swój chytry plan. Losem zaś komunistów (chodzi o tych od komunii nie od idei) kompletnie się nie przejmuję, to obyczaj który może zdechnąć nic mi do tego. Śluby będą, pogrzeby jak najbardziej ale tu można się obyć – wiele przykładów na to wskazuje – bez „branży gastronomicznej”. Reszta jest kwestią wyobraźni nie tylko jak widać Kacperka, ale i naszej. Pozdrawiam

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.