POLITYKA

Po trupach niezmiennie do celu

Jeślibyście zapytali mnie o zdanie, zdanie warszawiaka z pokolenia na pokolenie, nie zaś jakiegoś słoika czasowo tu zakotwiczonego (to ważne rozróżnienie), no to powiem wam, że nie widzę tego pomnika. Coś takiego na placu Piłsudskiego, tuż przy Grobie Nieznanego Żołnierza, to zbyt daleko jednak idąca ekstrawagancja.

Ja oczywiście rozumiem, że prezes Kaczyński musi jakoś wygłaszać te swoje konfrontacyjne przemówienia, że chce by go słyszano, by być widocznym także dla tych z drugiego rzędu i następnych, ale na boga waszego jedynego, z tymi schodami to chyba jednak przesada. To nieuzasadniona megalomania. Dużo mniej kłopotliwe, zdecydowanie prostsze a przede wszystkim tańsze będzie wypożyczanie z Leroy Marlin czy choćby nawet z Tesco, owej sprawdzonej już po wielokroć plastikowej drabinki. Naprawdę, wierzcie mi to o wile lepsze i praktyczniejsze rozwiązanie, które nie wzbudzi żadnych szczególnych kontrowersji, tak jak ów pomnik ze schodami wzbudza.

Poza tym bądźmy szczerzy, drabinka z plastiku czy schody z granitu są nieistotne, bo Mussoliniego to z niego nie będzie!

Więc po to nam ten pomnik pytam?

Po co nam tem pomnik, wzbudzający skrajne uczucia (a dopiero początek), skoro już jeden w Warszawie mamy, zaprawdę godny i godnym miejscu.

Po co to udawanie, że to niby pomnik wszystkich ofiar, skoro tym pajacom myśl tylko jedna przyświeca, by uczcić i na wieku upamiętnić tylko jedną jedyną i najważniejszą ofiarę, w tym ofiarę losu oczywiście, nieodżałowanej małości i miałkości prezydenta Lecha Aleksandra. Resztę nieszczęśników centralnie mają w dupie, co zresztą po wielokroć udowodniali, dzieląc ofiary na lepsze i gorsze, więc i teraz żadnych oporów moralnych mieć nie będą.

Tak na marginesie… Smutna to konstatacja, bo zdania zmieniać nie lubię, ale na tle dzisiejszych gigantów pispolityki, na tle tych wszystkich szumowin i odpadów postewolucyjnych (Darwin się kłania), owa pierdoła i średniego rozmiaru osobowość Lech Kaczyński, niespodziewanie zaczyna wyrastać na naprawdę kogoś większego, mądrzejszego i sensowniejszego niż początkowo się wydawało. Dojrzewa gość jak stare wino.

No i wreszcie sprawa zasadnicza.

Jaka będzie wartość tego pomnika, jaki będzie stosunek znacznej części ludzi do niego i jakim będą go darzyć szacunkiem, skoro budowany jest wbrew rozsądkowi, na duś, na siłę, na chama, na wydrę, dlatego tylko że Teraz Kurwa My i żeby skały srały to racja musi być po naszej stronie, po my po trupach do celu.

Kto ten pomnik będzie szanował pytam? I szczęście wielkie będzie miał ten monument, jeśli tylko obsrają go stołeczne gołębia. A za lat kilka rozpocznie się kolejne żenujące widowisko: zburzyć, przenieść, zrównać z ziemią. O to wam chodzi pisiesyny? To jest wyraz waszego hołdu dla ofiar tej także przez waszych urzędników zawinionej tragedii?

10 odpowiedzi »

  1. Pomnik ofiar powinien być.
    Ale powinno być wyraźnie napisane, że jest to pomnik Ofiar Szaleństwa i Bezmyślności Braci Kaczyńskich

  2. Jak zwykle nie tylko nie doceniasz geniuszu Jaroslawa, ale nawet nie chcesz dostrzec jak trzeźwym jest pragmatykiem. Bo przecież tego pomnika wcale nie trzeba będzie wyburzać przy kolejnej (obojętne – dobrej, złej) zmianie. Po prostu ustawi sie na szczycie posąg kolejnego bohatera narodowego lub męczennika (najlepiej dwa w jednym) i gotowe. Co za oszczędność czasu, surowca i pieniędzy. A więc następnym razem pomyśł, zanim zaczniesz szydzić.

  3. Pytanie czemu nie zrobią referendum w tej sprawie- kto jest za a kto przeciw? Tylko, że oni dobrze wiedzą jaki będzie wynik i dlatego na chama chcą postawić tego marmurowego kloca. Zdanie ludu wbrew szumnym zapowiedziom wcale ich nie obchodzi!

  4. Nie jestem rodowitym Warszawiakiem ale także uważam w tym miejscu ten pomnik za arogancję władzy za rządów PIS.

  5. Prochy Patriotów Bohaterów Narodowych Poległych w Zamachu Smoleńskim powinny być umieszczone w Grobie Nieznanego Żołnierza.
    Godne to i sprawiedliwe. I niekosztowne. I Nie rzucające się w oczy.
    RAmen.

  6. „na tle dzisiejszych gigantów pispolityki, na tle tych wszystkich szumowin i odpadów postewolucyjnych (Darwin się kłania), owa pierdoła i średniego rozmiaru osobowość Lech Kaczyński, niespodziewanie zaczyna wyrastać na naprawdę kogoś większego, mądrzejszego…”

    Drogi Rebe
    Gorsza moneta wypiera lepszą, jako stwierdzili Kopernik i Gresham

  7. Ja bym te schody prezesa odwrocil o 180° i opatrzyl barierka, zeby mowca nie spadl z postumentu, a wchodzac i schodzac nie doznal kontuzji i mogl sie czegos trzymac. 🙂

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.