EXTRASY

Kawałki życia: Dewianci, zasrańcy plus przepis na żonę!

Poseł Winnicki pisze do MON, bo niepokoi go pomysł „dopuszczenie dewiantów do służby w Wojsku Polskim”. Chodzi o to, że owe ministerstwo przygotowało projekt zmian w przepisach, wedle których transseksualista (ów dewiant wedle Winnickiego) będzie mógł służyć w armii. Nie wdając się w szczegóły i niepotrzebną dyskusję… Po pierwsze musi być jakieś prawne (przydałoby się też medyczne) uzasadnienie pracy ministra Macierewicza w MON. Po drugie, nikt tak jak on właśnie nie rozumie „dewiantów„.  A po trzecie, to warto by Winnicki zapytał także marszałka Kuchcińskiego, dlaczego toleruje obecność i nadzwyczajną aktywność „dewiantów” w sejmie. O siebie i swoją przyszłość po prostu powinien zapytać.

To był naprawdę piękny i zasrany Sylwester! Kurwska telewizja odtrąbiła wielki sukces „Sylwestra marzeń”, gdy tymczasem niektórym obywatelom matecznika PiS, nie podobała się jednak wizyta suwerena. Mieszkańcy zapamiętali tę noc jako wyjątkowo uciążliwe pasmo totalnego pijaństwa, chamstwa, huku i zasrywania (dosłownie) skwerów, klatek schodowych, cmentarza nie wyłączając. Policja nie reagowała na wezwanie, bo nie miała informacji, że wsród zadymiarzy są Obywatele RP, a tylko taki przypadek dopuszczałby jakąkolwiek interwencję. Burmistrz Dorula zapewnia, że „pomimo niewielkich kłopotów, impreza była wielkim sukcesem miasta i cieszyła się rekordową oglądalnością”. Jest optymistą, bo widocznie nie zasrali mu ogrodu, co oczywiście jest do nadrobienia w roku przyszłym. A swoją drogą to serce rośnie, że znani ze swej mitycznej wręcz wstrzemięźliwości górale, oburzeni są pijaństwem i niestosownym zachowaniem uczestników sylwestrowej imprezy. Brawo!

Odbywający karę za antysemickie wybryki Prawdziwy Polak i Patriota Piotr Rybak (portret pamięciowy powyżej, ale proszę oglądać po zjedzeniu śniadania) wyszedł z pierdla. Posiedział w Strzelinie niecałe dwa miesiące, a dobra władza zlitowała się nad dobrym, prawym i przykładnym obywatelem. On sam jest dumny ze swoich czynów i zapowiada, że dalej będzie palił kolejne kukły. Ponieważ wypowiedzi pana Rybaka, ale też i pana Międlara znacząco nie różnią się od tego co mówią panowie Głódź, Jędraszewski, Kaczyński czy Maciarewicz, rozumiem więc teraz cały ten mechanizm. Skoro jedni nie siedzą, a nawet cieszą się pełnią praw i władzy, to dlaczego siedzieć mają inni i cierpieć za rasową czystość ojczyzny. Debile z nich to prawda, ale jednak w tym państwie istnieje jeszcze prawo i sprawiedliwość.

Przepis na idealną żonę autorstwa posła Łukasza Zbonikowskiego:
„…ma być ładna, żeby seks nie był przymusem. Niewysoka, z płaską głową, żeby można było na niej postawić szklankę z piwem. Do tego posłuszna, inteligentna i w miarę majętna. Powinna być katoliczką – by wiedziała, gdzie jej miejsce. Dobrze, aby była naiwna, bo uwierzy w co trzeba”. Dla porządku i jasności dodam jedynie że Zbonikowski to oczywiście poseł PiS. To tłumaczy wiele, a w zasadzie to wszystko tłumaczy.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.