WIARA ŻYCIE

Hej kolęda, kolęda!

Z pewnymi rzeczami a i z pewnymi ludźmi to żartów nie ma. Wyobraźcie sobie, że doszło oto do wielkiego skandalu. Ktoś celowo, z premedytacją dopuścił się nie tylko profanacji, ale też rażącej obrazy uczuć religijnych. Poszło zaś o pewną niewinną z pozoru kolędę.

Kiedy przedwczoraj Polki i Polacy (nie ci Prawdziwi, ale najzwyczajniej normalni) wyszli na ulice, by zaprotestować przeciwko niszczeniu i zawłaszczaniu sądów przez PiSbandę, to stojąc przed pałacem pana znów rezydenta a nie prezydenta, zaśpiewali mu specjalnie na te okoliczność przygotowaną kolędę. Do melodii „Przybieżeli do Betlejem”, dopisali całkiem nowe słowa. Szło to mniej więcej tak:

„Głos zabierz prezydencie / Polska jest na zakręcie / Nadszedł czas / Nadszedł czas”. / „Udowodnij że ambicję masz wielką / I nie jesteś prezydentem kukiełką!” – „Handlować wolnym sądem / Prezydencie to niegodne / Usłysz nas / To nasz głos”.

No i tak dalej w podobnym stylu.

Po prezydencie całe to śpiewanie i kolędowanie spłynęło niczym woda po postrzelonej Kaczce, ale po innych już nie za bardzo spłynęło.

Ci inni poczuli się urażeni a nawet obrażeni. I tak, jakieś bliżej mi nieznane Stowarzyszenie Katolików Cierpiętników (czy jakoś tak podobnie), wpierane przez kilku zagubionych w życiu doczesnym biskupów, oraz posłów PiS, m.in pana Dominika „Jenota” Tarczyńskiego i panią Krystynę „Słodkie Buziaczki” Pawłowicz, chce postawić organizatorów protestu przed sądem, oskarżając ich o sprofanowanie „drogiej każdemu Polakowi” kolędy, oraz obrazę uczuć religijnych. Czytamy w oświadczeniu:

„W czwartek przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie, doszło do gorszącej sytuacji. Grupa agresywnych manifestantów i zawodowych zadymiarzy, celowo i z wyrachowaniem sprofanowała jedną z najpiękniejszych polskich kolęd. Biorąc pod uwagę czas w jakim się akurat znajdujemy, zwłaszcza zbliżające się ważne święta Narodzenia Pańskiego, zajście miało znamiona wyjątkowo bulwersującej prowokacji, mające także na celu obrażenie uczuć religijnych katolików, Boga i Ojczyznę kochających pond wszystko. W tej sytuacji informujemy, iż w najbliższych dniach, złożymy w prokuraturze wniosek o ściganie winnych tej bezprecedensowej i wyjątkowo ohydnej prowokacji”.

Obserwacja ogólna jest taka, że głupich i beznadziejnie głupich, z umysłem nadmiernie skażonym wiarą, w tym kraju nie brakuje, a nawet jest ich nadmiar. To żadne zaskoczenie. No, ale w cywilizowanym, jako tako przynajmniej kraju, nawet wariaci mają prawo do leczenia i do terapii, więc ci obrażeni, poniżeni i z uczuciami, mają prawo do zawracania dupy prokuratorowi, bo ostatecznie po to miedzy innymi on jest.

Obserwacja osobista jest zaś taka, że po mojemu ten alarm jest zupełnie niepotrzebny, a katolicy – przynajmniej niektórzy i niekoniecznie wariaci, od których jak ustaliliśmy wyżej wprost się roi – są wyraźnie przeczuleni, jeśli chodzi o tzw. uczucia. Mają na tym tle hopla, czyli po męsku mówiąc odpierdala im. Apeluję o spokój, bo sytuacja wydaje się być całkowicie pod kontrolą.

Zwracam bowiem uwagę, że nie kto inny jak nasz Übermensch premier Morawiecki, dosłownie kilka dni temu w expose do expose na falach Radia Maryjan zadeklarował, iż zawalczy o tzw. „rechrystianizację”, bo ludzie „coraz rzadziej śpiewają kolędy”. I proszę jaki odzew! Premier chciał kolęd, no to je ma. Więc po co ten hałas?

4 komentarze dotyczące “Hej kolęda, kolęda!

  1. Pan Morawiecki pewnie nie spodziewał się takiego odzewu od społeczeństwa

    Polubienie

  2. Plutonowy

    Pojeby.

    Polubienie

  3. Powracając na moment do wczorajszego tematu. Jeżeli komuś się wydaje, że odbieranie ludziom stopni naukowych i sterowanie systemem ich przydziału według zasady „kto jest uczonym to ja decyduję” dajmy na to przez kutasińskiego jest wizją z gruntu paranoiczną albo nosi znamiona żałosnej teoryjki spiskowej, pragnę uświadomić, że istnieją metody sekowania nieprawomyślnych o wypierd bardziej subtelne i całkowicie niedostrzegalne dla przygłupiej gawiedzi stanowiącej trzon społeczeństwa. Pierwszy z brzegu przykład, który mi się nawinął jakiś czas temu. Sprawa została poruszona w numerze 402 PAUzy Akademickiej. Cytat: „W ostatnim wrześniowym numerze Pauzy ukazał się mój komentarz na temat kuriozalnych recenzji złożonego przeze mnie wniosku grantowego Maestro 8. Zgodnie z radą udzieloną na łamach czerwcowej Pauzy przez dyrektora NCN, Prof. Zbigniewa Błockiego złożyłem ponownie ten wniosek grantowy w programie Maestro 9, opisując dokładnie elementarne błędy popełnione przez recenzentów. Tym razem mój wniosek został odrzucony ze wzgłędów formal-
    nych z następującym uzasadnieniem: „Kierownik projektu nie mógł zostać uznany za doświadczonego naukowca w rozumieniu ustawy o Narodowym Centrum Naukowym””. Odpowiedź: „Po otrzymaniu tego listu, z początku porwał nas śmiech pusty, a potem litość i trwoga. Bo, niestety, nie ma się z czego śmiać. Jeżeli profesor Iwo Białynicki-Birula „nie mógł zostać uznany za doświadczonego naukowca w rozumieniu ustawy o NCN”, to albo kryteria są tak wysokie, że nie ma w Polsce profesorów, którzy mogliby im sprostać, albo ustawa o NCN jest tak napisana, że dopuszcza tego rodzaju interpretację, albo wreszcie człowiek, który to pisał, nie zna języka polskiego i wyraził nie to, co chciał wyrazić.” A ja mam takie drobne skojarzenie: https://www.youtube.com/watch?v=TPUss9Dqzxo
    Przypadeg?

    Polubienie

  4. Nitager

    Często się zastanawiam, czy ci zawodowi katolicy naprawdę się obrażają, czy też po prostu uważają, że POWINNI się obrazić – podobnie jak północni Koreańczycy uważają, że powinni płakać i odczuwać żal po śmierci przywódcy

    Polubienie

Odpowiedz na Nitager Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: