POLITYKA

I poległ nam komendant

Zupełnie niespodziewanie poległ nam kolejny komendant stołecznej policji. Oficjalnie ogłoszono, że Rafał Kubicki sam podał się do dymisji a nieoficjalnie zaś, że powodem jego czynu były tzw. względy osobiste. Wiewiórki ćwierkają, że nie dawał sobie rady z wyznaczonymi zadaniami. Zresztą umówmy się, jak w grę wchodzą „powody osobiste”, to znaczy że coś tu śmierdzi.

Należy zaznaczyć, że pan komendant Kubicki to było dziecko sukcesu i absolutny pupilek ministra Błaszczaka. W ekspresowym tempie z wiceszefa podrzędnego posterunku stał się komendantem od policji w całej Warszawie. No i tu się zaczęły problemy.

Bo – cały czas powołuję się na plotki – komendant Kubicki jakkolwiek miły i sympatyczny, to nie dawał sobie jednak rady z irytującymi władzę protestami i kontrmanifestacjami. Naczelnik Kaczyński poirytowany był szczególnie i już kilkukrotnie Błaszczak opierdol zbierał, że ten jego komendant to dupa wołowa i w ogóle nie panuje nad tym co się dzieje. Nie jest w stanie skutecznie spacyfikować mnożących się zadym tego „antypolskiego bydła”, które zupełnie bezkarnie łazi sobie po Warszawie i kpi w żywe oczy z władzy, no i przede wszystkim z Naczelnika jaja sobie robi, czemu policja bezczynnie się przygląda.

Tak, za mało pałowania, za mało dołków, za mało zdecydowania, za mało dyscyplinowania warcholstwa, aresztowanych tyle co kot zapłakał, policjanci jak baletnice, więc po chuj komu taki komendant?

I w ten oto sposób komendant nam poległ!

Kategorie: POLITYKA

Tagi: , ,

1 odpowiedź »

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.