EXTRASY

Szorty Miss Derwish (29)

Po odgrzaniu przez polski pis-rząd oraz pis-elity tematu reparacji od Niemców, tu w Izraelu ochoczo podchwycono purnonsensowy klimat. No bo skoro Polska otwiera bramy niedorzecznych żądań, to dlaczego nie pójść za ciosem i wpisując się w sprzyjający klimat nie domagać się tego samego od Polski?

Grupa dobrze postawionych Żydów, mająca przy okazji znaczące wpływy w kręgach rządowych, rzuciła oto hasło, by wzmocnić dotychczasowe przekazy i domagać się odszkodowania od Polaków za krzywdy wyrządzone Żydom już po wojnie. Domagać się tego w imieniu państwa Izrael, niezależnie od roszczeń różnych organizacji typu choćby World Jewish Restitution Organization. Chodzi o zadośćuczynienie za wszystkie pogromy, zawłaszczanie majątków i innego dobra, za konkretne straty fizyczne i moralne, jakie poniesiono nie w czasie wojny, bo to oddzielny temat, tylko te sprzed wojny do 1939 oraz po 1945 roku.

Powstały dokument dokładnie wylicza wszystkie przypadki pogromów, oraz zawiera wykaz domów, mieszkań, dzieł sztuki a także rzeczy osobistych, które po zamordowaniu właścicieli zostały albo przejęte przez państwo, albo zagrabione przez sprawców i po których zaginął ślad.

Nie udało mi się dotrzeć do tego dokumentu, jego ogólny zarys znam tylko z przekazu osób do których mam zaufanie i które nad nim we fragmentach pracowały. Teraz, będzie trwało szacowanie wartości owych strat i najpewniej chodzić będzie o miliony dolarów. Nie wiadomo jednak, czy dokument zostanie przekazany potem rządowi i nie wiadomo też czy dojdzie do oficjalnej próby przekazania go Polsce, wraz z żądaniem wypłaty odszkodowania. Levi Shariv wysoko postawiona osoba z tutejszego ministerstwa spraw zagranicznych nie wklucza jednak takiego właśnie scenariusza.

„Wszystko zależy od zawartości tego materiału i każde rozwiązanie jest możliwe. Nie wykluczone więc, że jeśli argumenty będą wystarczająco mocne, wystąpimy z takim żądaniem”.

A wszystko wedle starego dobrze także znanego w Polsce powiedzenia: kochajmy się jak bracia, liczmy się jak Żydzi. Piszę jak jest, nie ma zmiłuj i nie ma to tamto. (City Yafo, IL – Dizengoff St – Aroma Cafe).

1 odpowiedź »

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.