POLITYKA

Był sobie list

Furorę robi publiczny list policjanta, bijącego się w swe młode piersi.

„Nie chcę, aby osoby ze zgromadzeń przychylnych obecnej władzy uważały, że „jestem z nimi”. Nie jestem! Boli mnie bardzo, gdy uczestnicy manifestacji przeciwnych obecnej władzy myślą, że jestem przeciwko nim. Nie jestem. Jestem całym sercem z osobami aktywnymi społecznie i walczącymi o swoje przekonania i racje. (…) Muszę jednak wykonywać polecenia przełożonych (…) muszę brać udział w zabezpieczeniach manifestacji”

Napisane pięknie, wręcz wzruszająco i łza w oku wszystkim nam się kręci, kiedy sobie uświadomimy jak ciężki jest los policjantów przymuszanych przez wadzę do pałowania aktywnych społecznie obywateli. Niewątpliwie jednak list ów jest wyrazem moralnych niepokojów targających policyjnymi duszami i dobrze, że ktoś z nich zdobył się na odrobinę odwagi i napisał a nawet upublicznił jak jest.

A samopoczucie muszą ci policjanci mieć nieszczególne, no bo jakie samopoczucie może mieć człowiek młody, w miarę otwarty i potrafiący myśleć, kiedy odpowiedzialny za nich wiceminister idiota, przymusza ich do ochrony pożal się boże „aktów religijnych”, de facto zaś prywatnych spacerów Kaczora i jego zbzikowanych gości.

Jestem daleki od bezwarunkowego utożsamiania dzisiejszej Policji Obywatelskiej (taki przytyk ideologiczny) z pisiorstwem, bo wiem, że jakże wielu jest policjantów, którzy by chętnie – jeśli tylko by mogli – utopili tegoż Kaczora plus Błaszczaka z Zielińskim w łyżce zimniej wody. To dobry kierunek i pozytywne myślenie, za którym musi podążać także nieco szersza refleksja. Bo jak czytam w liście że „muszę jednak wykonywać polecenia przełożonych”, to co będzie, kiedy któregoś pięknego dnia przyjdzie rozkaz strzelania do ludzi? A ta ekipa jest w stanie taki rozkaz wydać! Więc opamiętajcie z tym „wykonywaniem poleceń”, bo ich ślepe wykonywanie wbrew pozorom nie zwalnia od odpowiedzialności.

To też kwestia szacunku, który prawie że legł w gruzach. Dziś policjant nie jest już dla mnie przyjacielem który może pomóc, jest jedynie narzędziem opresji, dokuczliwym prześladowcą z pomocą którego równie opresyjna władza walczy z niepokornymi.

Byłem na Krakowskim niejednokrotnie i widziałam jak policjanci, koledzy tego od listu, a może nawet i sam autor listu, tarmosili kobiety, wlekli je po ziemi niczym worki kartofli, kiedy 5 osiłków obezwładniało i przyciskało do ziemi jedną starszą i kruchą kobietę tylko dlatego, że miała antyfaszystowski (więc pewnie antyrządowy) transparent, mimo że mogli od tego odstąpić, lub całą operację przeprowadzić w cywilizowany a nie milicyjno-esbecki sposób.

Więc fajnie że piszecie wzruszające listy koledzy policjanci, ale wykonując już te rozkazy, wykonujcie je z głową i najbardziej jak to możliwe opieszale. Zamiast zatrzymanych prowadzić za róg a potem w bramę gdzie czekają kibitki, prowadźcie za róg i puszczajcie wolno. Stosujcie włoski strajk, odstępujcie od czynności jeśli tylko można i nikt nie widzi. Ludzie to szybko zauważą i powoli przestaną być waszymi wrogami.

A na razie nie jest dobrze. Zachowujecie się jak zachowujecie, chronicie (wykonując rozkazy) bandy łysych, silnych bandytów spod znaku ONR, w kajdanki zaś zakuwacie i po ziemi brutalnie ciągacie kobiety. To jest ta hańba, która nad wami wisi i żadne listy, choć pewnie potrzebne, tego nie zmienią.

5 odpowiedzi »

  1. Trochę żal mi tych często bardzo młodych policjantów, bo na niektórych buziach to nawet śladu po zaroście jeszcze nie ma. Jednak w oczach wielu widać złość pisowską, choć także w wielu innych oczach jest strach, wahanie… może nawet pewna słabość do ludzi, których muszą szarpać. To co zrobił pis z młodymi ludźmi to straszna sprawa, oni jeszcze nie rozumieją, są młodzi podatni na manipulacje podłych ludzi. Żal.

  2. Cóż , On tylko wykonuje swoje obowiązki , a można znaleźć robote gdzie indziej . To niestety nie jest wytłumaczenie to jest ciagle przejaw obłudy i jasno wskazany brak przyzwoitości. bo co zrobi jak każą mu strzelać bo teraz juz szarpia ,zaraz bic bedą , a później….

  3. W tym wszystkim autor zapomina tylko o tym, że PiS jest legalnie wybraną władzą, a poparcie ma większe niż cała opozycja razem wzięta. I choć sam nie lubię i PiSu i sposobu sprawowania przez niego władzy, to jednak większości społeczeństwa się on chyba jednak podoba. I druga sprawa, jak ostatnio poczytałem komentarze na profilu obywateli RP to oszołomstwem niczym się nie różnią od komentarzy na wpolityce.pl. Oszołomstwo takie same. I stąd moje pytanie: dlaczego policjanci mają podzielać punkt widzenia protestujących skoro większość społeczeństwa go nie podziela. Litości.

    • Drogi Archi, PiSu nie popiera większość społęczeństwa tylko większość badanych w sondażach. To 35-40% poparcia to efekt opinii i zapatrywań mniej więcej 1000-osobowej próby, dobranej wedle pewnego klucza. To dość istotna różnica. Jeśli już, to PiS popiera 18,5% uprawnionych do głosowania i i to dzięki nim (oraz „dzięki”i lenistwu i zbyt dobremu samopoczuciu innych) oni właśnie rządzą. Więc jeśli być szczególarzem to można a nawet trzeba się czepiać i zaprzeczać upowszechnianemu przez pisaków twierdzeniu, będącego jednocześnie manipulacją, że jakoby „wybrał nas naród”. Nie, wybrała ich nawet nie 1/5 narodu/wyborców. A jedna piąta to nie to samo co chociażby jedna druga lub więcej. Reszta – kwestia oszołomstwa czy tez kondycji psychiczno-umysłowej niektórych wyborców (nie tylko zresztą PiS) – to oczywiście temat na inne i niekończące się dyskusje.

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.