OBYCZAJE

Jesteś katolikiem, bij żonę i maltretuj rodzinę

„Konwencja Rady Europy o zwalczaniu przemocy domowej to wściekle antychrześcijański i antyrodzinny dokument” – oto przemyślenia czołowego publicysty katolandu Jana Pospieszalskiego. Pospieszalski coś ostatnio zniknął z mediów i milczał, ale teraz już wiemy dlaczego. To nie był niestety, jakiś zwyczajowy, alkoholowy ciąg, czy inna miła sercu dolegliwość. Pospieszalski nie zapadł się więc w czarną dziurę, on po prostu myślał.  Myślał, myślał i wymyślił. 

pospieszalski-140502-1100

W tym wypadku, frustracja Jana Pospieszalskiego ma swoje oczywiste powody, bo niczego tak bardzo Jan nie kocha jak swojej rodziny. A wizja tego w oczywisty sposób ideologicznego dokumentu, w żaden sposób rodzinie nie służy. Zwłaszcza katolickiej rodzinie z wyobrażen Pospieszalskiego.

To, co Jana szczególnie ubodło w dokumencie, to mowa o „promowaniu zmian wzorców społecznych i kulturowych, o wykorzenieniu uprzedzeń, zwyczajów, tradycji oraz innych praktyk opartych m.in. na stereotypowym modelu roli kobiet i mężczyzn”. No bo jak to tak teraz? Jan Pospieszalski ma zaprzestać chrześcijanskiego okładania żony po mordzie, zwłaszcza kiedy sobie na to zasłuży? Nie sugeruje tu broń panie boże, że Jan zonę okłada, bo może jest akurat odwrotnie, ale są wątpliwości.

Co tam zresztą Jan… A inni katolicy, pobożni do nieprzytomności, wierni boskim zasadom, wierni tradycji i zwyczajom, oni mają nagle zaprzestać czegoś, co od zawsze robili? Co robił ich pradziad, dziad i ojciec? Baba generalnie jest od garów, dzieciorów, prania, sprzątania i ewentualnie dawania dupy, a jak jej się coś nie podoba, to po zaaplikowaniu kopa albo ciosu w ryj, natychmiast zmieni zdanie i wróci na właściwe tory. W tym więc sensie unijny dokument, to bardzo niebezpieczna broń, bo jeszcze nie daj boże baba uświadomi sobie, że może oddać. I gdzie tu w takim razie porządek, gdzie tu miejsce na tradycyjnie rodzinne relacje i więzi?

Przeciwko temu właśnie protestuje Jan Pospieszalski i w naszym, katolików imieniu zabiera słusznie głos.

„Mówimy tu o niesłychanie wrażliwych obszarach życia społecznego, o rodzinie i małżeństwie. O relacji dzieci-rodzice. Ona będą regulowane przez coś co udaje, że jest prawem, a tak naprawdę zamierza dokonać w Polsce zmiany cywilizacyjnej”.

Takich wątpliwych zmian cywylizacyjnych po prostu nam nie potrzeba. Czekamy teraz na wiarygodne relacje ewentualnych żon lub kochanek Jana Pospieszalskiego. Chodzi o pewne zachowanie symetrii, acz sensacji żadnych się nie spodziewamy. Ostatecznie to porządna katolicka rodzina.   icon-blue-dot-50

3 odpowiedzi »

  1. Zapomniales wspomniec o tresowaniu bachorow rozga. Bo tylko z takich maja szanse wyrosnac porzadne Terlikowskie czy inne Pospieszalskie, czyli fanatyczne katoliki. Z bezstresowo chowanych wyrastaja satanisty i ateisty.

  2. Trudno nazwać Pospieszalskiego idiotą , choćby z powodu wykształcenia muzycznego . On się sprzedał ciemnym mocom i ma z tego biznes . Nie lubię go i on mnie nie obchodzi , myślę że ja jego również . Ale jak pamiętam dawne czasy , to Pospieszalski dobrze dawał w szyję i z tego powodu kiedyś spowodował wypadek motorówki , w której zginął jego syn , może to jest powód że mu odbiło ? ,,Dziwny jest ten świat ” – jak kiedyś śpiewał Czesław , który miał kompleksy z powodu wyłysienia , jakie kompleksy ma Pospieszalski , trudno wyczuć , ale na pewno potrzebny mu batonik , bo pieprzy głupoty !

twój komentarz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.